6. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie - podsumowanie FAN FM - FAN FM w centrum wydarzeń Grupy RMF FAN FM
 
 
   



6. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie - podsumowanie FAN FM
Otwarcie 6. FMF

Wielkie gwiazdy kina i muzyki filmowej, wśród nich m.in. Alberto Iglesias (twórca muzyki do większości filmów Pedro Almodovara oraz do oscarowego filmu Szpieg), Don Davis (autor muzyki do trylogii Matrix) oraz Jan AP Kaczmarek (nagrodzony Oscarem za muzykę do filmu Marzyciel) zainaugurowali na specjalnej konferencji prasowej tegoroczny Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie. Tradycji stało się zadość i wszyscy obecni na konferencji goście pokroili tort - tym razem o smaku czekoladowo-bananowym.

 Otwarcie 6.FMF w Krakowie

Muzyczne mikroświaty Alberto Iglesiasa - koncert inauguracyjny

Koncert rozpoczęła prezentacja muzyki obecnego na sali Iglesiasa, do słynnych obrazów Pedro Almodóvara, z którym kompozytor współpracuje już od 18 lat. Wykonawcą była Orkiestra AUKSO uznawana za jeden z najlepszych zespołów kameralnych Europy wzmocniona reprezentacją najlepszych instrumentalistów Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Muzyków poprowadził znakomity Marek Moś. Jako pierwsza zabrzmiała suita z filmu Volver. Właśnie za muzykę do tego filmu kompozytor zdobył w 2006 roku Europejską Nagrodę Filmową, a także hiszpańskiego Oscara, czyli statuetkę Goya.
Prezentację twórczości do filmów niepokornego domknęło wykonanie 35mm, czyli suity z filmów Przerwane objęcia, Złe wychowanie, Porozmawiaj z nią i Wszystko o mojej matce, w której odbicie miały dramatyczne przeżycia i głębokie emocje, a zarazem hiszpańska żarliwość pełna radości życia i pulsującego rytmu.
W drugiej części mogliśmy posłuchać odmiennych światów Iglesiasa. Będąca owocem pracy z reżyserem Tomasem Alfredsonem (którego już od dzisiaj będziemy gościć w Krakowie) muzyka do filmuSzpieg (Tinker Tailor Soldier Spy) przeniosła nas w klimat zimnej wojny. Suita z tego obrazu przeznaczona na orkiestrę i obój solo była kolejnym tego wieczoru prawykonaniem. Solową partię wykonał Mariusz Pędziałek, pierwszy oboista i koncertmistrz Filharmonii Krakowskiej. Kameralna muzyka pełna delikatnych dźwięków fortepianu i ciepłego brzmienia oboju idealnie oddała tajemniczy klimat obecny w filmie.
Na koniec w prezencie specjalnie dla krakowskiej publiczności po raz pierwszy usłyszeliśmy dwie pieśni z towarzyszeniem orkiestry, które kompozytor napisał dla kontratenora Carlosa Meny, hiszpańskiego śpiewaka znanego ze stałej współpracy z Jordim Savallem. W jego wykonaniu przejmująco i niezwykle intymnie zabrzmiały The Poem that Took the Place of a Mountain (Wiersz, który zajął miejsce góry) do tekstu Wallace’a Stevensa oraz La Resistenza e la sua luce (Ruch Oporu i jego światło) do słów Piera Paola Pasoliniego.

Muzyka Iglesiasa tak przypadła do serca publiczności, że nie obyło się bez kilkuminutowej owacji na stojąco. W jego muzyce urzekł brak hollywoodzkiego przepychu, niesamowite efekty kolorystyczne w orkiestrze (nagłe kontrasty i kameralne brzmienia oboju, skrzypiec czy fortepianu) oraz intymny charakter. Każdy słuchacz wyniósł z tego koncertu swoje wyobrażenia, każdy był też reżyserem własnych, wywołanych przez muzykę uczuć.

 koncet inauguracyjny 6.FMF


 koncet inauguracyjny 6.FMF









Muzyczne eksploracje duszy i natury

Drugi dzień FMF-Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie przyniósł aż dwa niesamowite koncerty. Po raz pierwszy na tym festiwalu publiczność miała okazję zetknąć się, w takiej dawce, z twórczością spoza hollywoodzkiego mainstreamu. To był zdecydowanie wieczór niezwykle ambitnej i wymykającej się podziałom muzyki stworzonej na potrzeby artystycznego kina.

Podczas pierwszego koncertu w kościele św. Katarzyny - Homo Spiritualis. Muzyczna podróż do jaskini snów - obcowaliśmy z dziełami Wernera Herzoga połączonymi z genialną muzyką Ernsta Reijsegera.
Monumentalne wnętrze gotyckiej świątyni chrześcijańskiego Kazimierza stało się idealnym miejscem na dźwiękowe, wizualne, ale i duchowe przeżycia związane istotą człowieczeństwa. W pierwszej części słuchaliśmy muzyki do dokumentu Jaskinia zapomnianych snów (Cave of Forgotten Dreams), pokazującego rysunki w jasknini Chauvet, odkrytej w 1994 roku we francuskiej dolinie Rodanu. W drugiej części na muzyczne widowisko Requiem for a Dying Planet złożyły się dwa obrazy Herzoga: The White Diamond i The Wild Blue Yonder. Tym razem do wiolonczelisty i pianisty dołączyli senegalski śpiewak Mola Sylla oraz pochodzący z Sardynii wokalny zespół Cuncordu e Tenore de Orosei. Efekt był piorunujący. Byliśmy świadkami muzycznego połączenia różnych odmiennych kultur.
Drugi tego wieczoru koncert – Dreamland – głosy Islandii śmiało można nazwać ekologicznym manifestem, prośbą o poszanowanie ginącej na naszych oczach natury. Bohaterem wieczoru był Valgeir Sigurðsson, islandzki kompozytor i producent, założyciel kolektywu Bedroom Community, o którym głośno zrobiło się od momentu współpracy z Björk. W Krakowie, odpowiedzialny za elektronikę Sigurðsson wraz z muzykami (Nadia Sirota – altówka i Liam Byrne – viola da gamba) zaprezentował w pierwszej części wybrane utwory z albumu Architecture of Loss, będącego ścieżką dźwiękową do baletu Stephena Petronio. Minimalistyczna muzyka balansująca na granicy wielu stylów wprowadziła nas szybko w zimny klimat Islandii. Szczególnie interesująco wypadł madrygał Anchor che col partire. W drugiej części zabrzmiała muzyka skomponowana do dokumentalnego filmu Dreamland, którego fragmenty zobaczyliśmy na ekranie.

 koncet "Dreamland"
6.FMF

Wielka Gala Muzyki Filmowej pełna gwiazd

Trzeci dzień FMF- Festiwalu Muzyki Filmowej przyniósł spektakularne wydarzenie – Wielką Galę Muzyki Filmowej.
10 kompozytorów na 10lecie RMF Classic. Pękająca w szwach hala ocynowni ArcelorMittal Poland i wybuchające co chwilę owacje, na scenie wyjątkowe wykonania muzyki do największych dzieł światowego kina, a na widowni gwiazdy, wśród nich m.in.: Don Davis, Alberto Iglesias, Jan AP Kaczmarek, Abel Korzeniowski, Michał Lorenc, Trevor Morris, Diego Navarro i Gavin Greenaway – to musiało wzbudzać zachwyt. Tego wieczoru Kraków mógł z pewnością pochwalić się największym na świecie zagęszczeniem twórców muzyki srebrnego ekranu przypadającym na metr kwadratowy.

Galę poprowadzili: doskonale znana słuchaczom RMF Classic i fanom FMF dziennikarka Magdalena Miśka-Jackowska oraz lektor filmowy i "głos RMF Classic" Piotr Borowiec. Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia i Chórem Pro Musica Mundi dyrygował Gavin Greenaway - angielski dyrygent i kompozytor, prowadzący większość sesji nagraniowych Hansa Zimmera.
Na początku tego niezwykłego wieczoru zabrzmiała zwycięska suita konkursu Young Talent Award, skomponowana do czterominutowej etiudy Ciemna strona księżyca autorstwa Marka Gajowskiego. Utwór skomponował młody holenderski kompozytor Matthijs Kieboom. Publiczność przyjęła go owacyjnie.

Po nim usłyszeliśmy wykonaną po raz pierwszy suitę Abla Korzeniowskiego z filmu Madonny W.E. Królewski romans. I nie była to jedyna prapremiera tego wieczoru. Po raz pierwszy w Polsce zabrzmiała także m.in. suita Alberto Iglesiasa do El amante menguante – kontrowersyjnego niemego filmu, będącego fragmentem Porozmawiaj z nią Pedro Almódovara. Dzięki uprzejmości Craiga Armstronga mogliśmy posłuchać muzyki do filmu Wielki Gatsby, a także wywołującego na twarzy szczery uśmiech fragmentu z To właśnie miłość. Aplauz publiczności wywołała muzyka Michała Lorenca do kultowych produkcji lat 90. – Bandyty i Psów. Nie zabrakło także suity z Niewiernej Jana AP Kaczmarka, której jak przyznał kompozytor, szczególnie lubią słuchać arabskie księżniczki. Wykonaniem muzycznego fragmentu z filmu Oscar, the Color of Destiny zadyrygował sam kompozytor – zaprzyjaźniony z FMF Diego Navarro. Zachwycała muzyka Abla Korzeniowskiego skomponowana do Samotnego mężczyzny, a także pełna niepokoju i grozy suita Jamesa Newtona Howarda z połączonych filmów Osada i Szósty zmysł. Ciarki przechodziły, kiedy w monumentalnie brzmiącym fragmencie z filmu Matrix Rewolucjezaśpiewał chór.
Wiele radości, zarówno wizualnej, jak i dźwiękowej przyniosła suita z bajecznie kolorowego Marzyciela, Jana A. P. Kaczmarka, nagrodzonego wszak za tę ścieżkę dźwiękową Oscarem. Na koniec usłyszeliśmy premierowo dwie suity autorstwa Trevora Morrisa, skomponowane do doskonale znanych także w Polsce seriali historycznych. Magicznie zabrzmiała tego wieczoru muzyka z Rodziny Borgiów(reż. Neil Jordan) z niezrównanym Jeremym Ironsem oraz Dynastii Tudorów, w której postać Henryka VIII kreował Jonathan Rhys Meyers.
To pewne: ten koncert przejdzie do historii!

 Wielka Gala Muzyki Filmowej
6.FMF

Olśniewająca cyberprzygoda - Matrix w wielkim finale FMF

Pokaz kultowej superprodukcji Matrix rodzeństwa Wachowskich z symultanicznie wykonywaną na żywo muzyką autorstwa Dona Davisa zakończył wczoraj szóstą edycję FMF – Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie. Hala ocynowni ArcelorMittal Poland wprost pękała w szwach. Tego wieczoru wyjątkowe było wszystko: począwszy od scenerii, samego wykonania, przez jakość obrazu, technikę audiodeskrypcji (dzięki której w koncercie mogły uczestniczyć osoby niewidome i niedowidzące) a także fakt, że tego wieczoru Davis był nie tylko gościem specjalnym festiwalu, ale też sam zadyrygował Orkiestrą AUKSO.

Ścieżka dźwiękowa do całej trylogii Matrix to zdecydowanie jego opus magnum, za którą otrzymał zresztą nominację do muzycznego Oscara, czyli nagrody Grammy. Prace nad przygotowaniem wersji symultanicznejMatrix Live: Film In Concert trwały aż trzy lata, a projekt powstał w amerykańsko-niemiecko-polskiej koprodukcji i został zrealizowany we współpracy z Donem Davisem, European Filmphilharmonic Institute i studiem Warner Bros. Tym samym spełniły się marzenia wszystkich fanów Matrixa. Warto było jednak tyle czekać, bo zestawienie obrazu i wykonywanej na żywo muzyki stworzyło piorunujący efekt.

Dochodzące z ekranu cyberpunkowe brzmienia mieszały się z dźwiękami prawdziwej orkiestry symfonicznej. Muzyce Davisa daleko jednak do sztampowych hollywoodzkich rozwiązań, w której dominują chwytliwe melodie, które nucimy po wyjściu z kina. Jego muzyka była niejednorodna i nie miała jednej twarzy. Raz była dyskretna i minimalistyczna, w której we fragmentach słychać było również chłopięcy sopran, by już za chwilę za sprawą potężnie brzmiącej blachy i instrumentów perkusyjnych imponować swoim monumentalizmem. Stałą jej cechą był nieustanny niepokój i poczucie zagrożenia. Kiedy połączymy to z wciąż robiącymi wrażenie efektami specjalnymi, spektakularnymi walkami kung-fu i oryginalnym pomysłem na wirtualną rzeczywistość, wtedy staje się jasne, dlaczego po czternastu latach od premiery Matrix nadal, bez zmian zachwyca. Nie zapominajmy też, że poza całą technologiczną otoczką, historia Neo to uniwersalna opowieść o poszukiwaniu sensu ludzkiego istnienia, tęsknocie i potrzebie odkrycia prawdy. W Krakowie Matrix po prostu zawładnął naszymi umysłami prezentując idealne zespolenie muzyki i obrazu.

 "Matrix"
6.FMF

Eko-warsztaty dla dzieci w ramach 6.Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie

 Eko-warsztaty w ramach 6.FMF

RMF Classic - współorganizator Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie




Więcej relacji z Wielkiej Gali Muzyki Filmowej na stronach RMF Classic Polecamy!

Wykorzystano materiały Krakowskiego Biura Festiwalowego oraz RMF Classic.


FOTOREPORTAŻ FAN FM


  Hosted by STREFA.INTERIA.PL     Subskrypcja | Redakcja FAN FM | Napisz