Ennio Morricone w łódzkiej Atlas Arenie - fotoreportaż FAN FM - FAN FM w centrum wydarzeń Grupy RMF FAN FM
 
 
   



Ennio Morricone w łódzkiej Atlas Arenie - fotoreportaż FAN FM
W sobotę 14 października w łódzkiej Atlas Arenie wystąpił Ennio Morricone. Koncert odbył się w ramach światowej trasy z okazji 60-lecia kariery artysty. Występowi towarzyszyło niezwykle entuzjastyczne przyjęcie, wiwatom i owacjom na stojąco nie było końca.


Organizatorem łódzkiego koncertu Ennio Morricone w ramach trasy "The 60 Years Of Music Tour" była agencja Prestige MJM. Patronem medialnym koncertu było RMF Classic.

Filmowo-muzyczna podróż z Ennio Morricone trwała ponad 2,5 godziny. Ennio Morricone to ikona muzyczna filmowego świata, niekwestionowany król soundtracków, prawdziwy Maestro wśród dyrygentów.

Łódzki koncert pozostanie na długo w pamięci tych, którzy wysłuchali tak monumentalnych utworów, jak Gabriel's Oboe z „Misji”, The Ecstasy of the Gold z filmu „Dobry, zły i brzydki”, czy wielkie Chi Mai z „Zawodowca”.
Dziesięciotysięczna publiczność przybyła do Atlas Areny, aby złożyć mistrzowi swoisty hołd dla jego dokonań artystycznych. Szansa na zobaczenie Maestro w Polsce może się już nie powtórzyć, bowiem wielki kompozytor zapowiedział koniec aktywności koncertowej. Co nie dziwi, gdyż w przyszłym roku kończy 90 lat.

Osoby, które zdecydowały się wziąć udział w wydarzeniu, entuzjastycznie powitały Ennio Morricone na scenie, podrywając się ze swoich krzeseł. Tego dnia kompozytor dyrygował Czeską Narodową Orkiestrą Symfoniczną, z którą zwłaszcza w ostatnich latach często współpracuje. Instrumentalistom towarzyszyły dwa chóry: Kodaly Chór z Debreczyna na Węgrzech oraz Chór Filharmonii Miasta Oradea w Rumunii. Obydwa są uznawanymi i renomowanymi zespołami śpiewaczymi w swoich krajach. Nic więc dziwnego, że Maestro postawił właśnie na nich. Również wokalistki zaproszone do udziału w koncercie od lat współpracują z Ennio Morricone, nagrywając płyty z jego muzyką filmową: urodzona w Szwecji włoska śpiewaczka Susanna Rigacci oraz Dulce Pontes, portugalska artystka fado. Ich przejmujące wokalizy i pełne emocji partie wprawiły w zachwyt publiczność Atlas Areny.

- Obecność kompozytora, czyli w tym przypadku dyrygenta na scenie, jest w świecie muzyki filmowej wcale nie takim częstym zdarzeniem. Niewątpliwie dla mnie – człowieka, który z muzyką ma wiele do czynienia – twórczość Ennio Morricone i cała jego postać to jest klasyka klasyki. W tej muzyce jest wszystko: delikatność i humor Vivaldiego, frywolność Mozarta, patos Beethovena, jest też czasami groza Wagnera i ja sam słyszę także Kilara - ale to moje osobiste przeżycia. To wszystko więc się ze sobą niezwykle łączy. Odnoszę wrażenie, że jest to jeden z najważniejszych koncertów muzycznych w ogóle w moim życiu i trochę się boję, że się już nigdy nie powtórzy - powiedział Paweł Pawlik, dyrektor programowy RMF Classic.

Występ rozpoczęły utwory instrumentalne: wybrzmiały partie z filmów „Nietykalni”, „Dawno temu w Ameryce” oraz mniej znanej „Barii”. W kolejnych minutach, po taktach Chi Mai z „Zawodowca” publiczność podziękowała oklaskami. Podobnie było w czasie innych znanych utworów z filmów „Misja”, „Dobry, zły i brzydki”, „Miłosny krąg”, „Cinema Paradiso”.
Czy można sobie wyobrazić westerny Sergio Leone, klimatyczne „Cinema Paradiso” Giuseppe Tornatore i całego mnóstwa innych filmów bez muzyki Ennio Morricone? Dzisiaj wiele z tych utworów „żyje” niezależnie od obrazu kinowego. Niewątpliwie jest to zasługa wielkiego włoskiego kompozytora, który przez lata stworzył muzykę do ponad pół tysiąca filmów.
Widzowie tego wieczoru chyba najbardziej entuzjastycznie przyjęli wokalne partie The ecstasy of the Gold i Abolission. Te dwa monumentalne utwory zagrane zostały także na bis, których tego wieczoru nie mogło zabraknąć. W sumie publiczność usłyszała 30 utworów skomponowanych przez Maestro Ennio Morricone.

Maestro! Dziękujemy za wspaniałe przeżycia i wzruszenia.




FOTO: Krzysztof Leszczyński /FAN FM/ oraz Jakub Janecki /Prestige MJM/


  Hosted by STREFA.INTERIA.PL     Subskrypcja | Redakcja FAN FM | Napisz