Przemysław Skowron - FAN FM w centrum wydarzeń Grupy RMF FAN FM
 
 
   



Przemysław Skowron

Wywiad z maja 2000 roku. Obecnie Przemek Skowron wraz z Witkiem Lazarem tworzą załogę porannego programu "Wstawaj! Szkoda Dnia"

  Słuchamy go teraz w programie "Misja specjalna" - w każdy wtorek i czwartek. Dawniej był też w programie Marzeny Rogalskiej, gdzie z Grześkiem Nowosielskim opowiadali o wychowaniu seksualnym, cytując "pikantne" fragmenty z książek przeznaczonych do szkół. A jeszcze wcześniej czynił "Noce niespokojne" oraz czytał opowiadania w "Kobranocce FM". Śpiewa także w zespole DR RUHE.

Jaki jest, co lubi, a czego nie i wiele innych informacji o nim w poniższym wywiadzie. Zapraszam do lektury.

Najpierw kilka szczegółów o Przemku:
Pseudonim, ksywka, przydomek:
Fiodo - na ircu - czasem siedzę podczas programu

Kiedy wstajesz?:
Jak najpóźniej

Jakiego radia sluchasz?:
Żadnego

Najlepszy przyjaciel z sieci (ale spoza Kopca):
Nie znam za bardzo ludzi z oddziałów - taki już los nocnego marka. Oddział Rzeszów. I Paweł Płuska - bardzo pozytywna postać.

Ulubiona pora roku:
Wiosna

Ulubione zwierze lub roslinka:
Pies

Wymarzona bryka:
Nysa - cała biała, białe dekle, białe firanki w oknach, jakiś proporczyk nad kierownicą...

Ulubiona nauczycielka:
Brak

Korzystasz z internetu codziennie?
Prawie

Wolisz robic wywiad czy byc wywiadowanym?
Po raz pierwszy jestem wywiadowany - i chyba nie ma różnicy.

I PRZECHODZIMY DO WYWIADU:

GP: Jak traffiles do RMF-u?
PS: Zostałem "ściągnięty" z lokalnej krakowskiej rozgłośni (Radio Wanda). Przepracowałem tam pełne dwa miesiące i wolałbym o nich zapomnieć...

GP: Szczerze przyznam Ci sie, ze fanem radia jestem od 1996 roku. Wiec nie od poczatku, co sobie wypominam. Ale nie o tym chcialem mowic. Mam pytanie - czy zawsze mozna bylo Cie sluchac dopiero pozna noca?
PS: Nie zawsze - przez dłuższy czas byłem wydawcą lokalnym RMF Kraków. Czytałem lokalne serwisy - bardzo często ich poranne wydania - co było dla mnie "życiową tragedią", ponieważ wolę nie spać całą noc niż wstawac na rano.


GP: Ostatnio w Twoim programie sluchalem pancernych. W wakacje odliczales na przemian z Pawlem Pawlikiem dni do premiery kolejnej czesci "Gwiezdnych Wojen". Skad sie biora pomysly na te sluchowiska? Sam za wszystko odpowiadasz?
PS: Pomysł na KobranockęFM - to idea Prezesa. Reszta tj. GW, Czterej Pancerni i Kloss - bo pierwotnie miał być czytany w nocy - to moje "dzieci". A powstały przy pomocy Tadeusza Sołtysa i Pawła Pawlika:))))) Czy sam za wszystko odpowiadam? - Tak - za odnalezienie i wybór opowiadania, związane z tym kwestie praw autorskich, oraz za przystosowanie tekstu do programu i jego (programu) ostateczny krztałt. Jedyne na co nie mam wpływu to muzyka - choć i tu czasem uda mi się co nieco dorzucić.

GP: Czy oplaca sie tak wysilac? Przeciez o tej porze wszyscy spia!
PS: Nie prawda, że wszycy spią!!! Na początku też tak myślałem - ale po pewnym czasie zacząłem otrzymywać sporo listów i e-maili od słuchaczy, którym podobało sie to co robię. Oczywiście, ci którym się to nie podobało - też pisali:))
Przyznaję się - czasami mam dość pracy po nocach - na dłuższą metę jest to męczące - a robienie wciąż tego samego każdego by w końcu znudziło. Ale jak mówi poeta "Trzeba być twardym jak Roman Bratny" i jak na razie - mam zamiar czytać dopóki oczy mi nie wysiądą.

GP: Ostatnio "uczysz" wychowania seksualnego w programie Marzeny Rogalskiej. Cytaty pochodza z ksiazki "Zanim wybierzesz" - przeraza Cie jezyk tego typu "podrecznikow szkolnych"?
PS: Nie chodzi o język ile raczej o treść. I to tego akurat podręcznika. Gdy po raz pierwszy wpadł nam w ręce (mi i Grześkowi Nowosielskiemu, z którym "uczymy") - nie mogliśmy uwierzyć, że ktoś mógł napisać takie bzdury, kolejny "ktoś" wydać, a jeszcze inny "ktoś" zaaprobować do rozpowszechniania w szkołach... Nie ma sensu więcej pisać - bo to sprawa na oddzielny wywiad.

GP: Ale wrocmy troche do przeszlosci. Do 10-lecia RMF-u w Zakopcu. Zameldowany byles w hotelu "Rzemieslnik"?
PS: Chyba tak - nie pamiętam.

GP: Wiem to, bo akurat szukalem legitymacji, by sie zameldowac... Byles z osoba towarzyszaca... A jak sie bawiliscie? "Zwiedziliscie" wszystkie lokale?
PS: Piliśmy wódkę w Morskim Oku. Do tego chleb ze smalcem i Helena Wondraczkowa. Potem Wierchy - już bez smalcu i Heleny. Resztę wieczoru poświęciłem mojej Pani.


GP: Po kim masz "taki" glos? Po mamie czy tacie?
PS: Po pedhydrolu (30% roztwór nadtlenku wodoru w wodzie). Wypiłem sporo w wieku lat trzech.

GP: Ktora telefonistka z Kopca jest wg Ciebie najlepsza? A zaglosujesz na nia w Liscie Hop Bec na 10 lat, ktora prowadze na swoich stronach?
PS: Wszystkie są bardzo w porządku. A nawet gdyby tak nie było - nie pisał bym o tym.

GP: W swoich programach grasz rozna muzyke. Jaka jest Twoja ulubiona i jacy sa Twoi ulubieni artysci?
PS: Ostatnio maniakalnie wręcz słucham grupy "Fioretti". Wpadła mi w ręce ich kaseta. To kilku Franciszkanów z Krakowa - tzw. wczesne Kato-polo. Wydali to jeszcze w 86-tym. Cudowna rzecz - zwłaszcza w aucie - jeździsz wtedy spokojnie i kochasz innych kierowców. A poza tym nie mam ulubionych artystów, czy gatunku muzyki. Ktoś mi coś podrzuci - a potem tego słucham. Do czasu następnego "podrzucenia".

GP: Czy masz wiele fanek? Wydaje mi sie, ze tak. Czy w ogole czujesz popularnosc?
PS: Jedną fankę mam na pewno - moją dziewczynę - której to z kolei ja jestem zagorzałym fanem. A popularności nie czuję.

GP: Pytanie o pechowej liczbie... Dla Ciebie ta liczba ma jakies znaczenie? Jestes przesadny? Moze omijasz drabine szerokim lukiem ;-) ?
PS: Pechowej liczyby nie mam - za to szczęśliwą - owszem. To 26. Gdy się urodziłem rodzice mieli po 26 lat i byli 26 miesięcy po ślubie. W szpitalu figurowałem potem jako noworodek nr 26. A miałem się urodzić 26-tego lutego - spóżniłem się kilka dni - ale wynika to tylko z mojej leniwej natury. I tak zostało. W procesorze głosowym w studiu na Kopcu moje ustawienia są pod 26-tką. Tak na szczęście.

GP: Pochodzisz z Krakowa?
PS: Z Rzeszowa. Jak większość ludzi pracujących w RMF-ie przy antenie - pochodzę spoza Krakowa.

GP: Program to 2-3 godziny. Ile trwaja Twoje przygotowania do Twojej audycji?
PS: W tej chwili program to 4 godziny, a przygotowania do niego zajmują mi dwie do trzech. Teraz - na początku, gdy zacząłem czytać - przyjeżdżałem do pracy na 6 godzin przed rozpoczeciem programu.

GP: Gdzie najchetniej pojechalbys z ta sama osoba towarzyszaca, z ktora byles w Zakopcu?
PS: Gdzieś, gdzie nie byłoby innych ludzi. To na pewno. Myślałem też o podróży przez Stany - ale to w przyszłości.
Zrobiłem to już z kolegami - przez prawie rok - trochę jechaliśmy, potem trochę pracy. Piękne i na pewno powtórzę to kiedyś z moją Panią. Już bez pracy:)

GP: Pozwolisz, ze porusze jeszcze ta osobe towarzyszaca... Czy jestes wolny? Pytam sie, bo dziewczyny czesto pytaja sie o "stan" redaktorow... Sprawdz moja ksiege gosci...
PS: Osoba towarzysząca - to Monika - od niedawna moja narzeczona. Zwana we wcześniejszej części - "moją Panią".

GP: Byles w wojsku? Jezeli nie, to nie jestes wsrod RMF-owcow wyjatkiem.
PS: W wojsku nie byłem i nie będę. Zaprzyjaźniona wróżka sprawdziła moją przyszłość - i tak wyszło:))) Choć trzeba przyznać, że studia poszły chwilowo w las - i armia coś nachalnie zaczęła się o mnie dopytywać. Nie cieszy mnie to zbytnio - ale jeśli czytają to panowie z wojska - odsyłam do słów wrózki.

GP: Masz jakies hobby? Jedrych na przyklad zbiera puszki.
PS: Nie hobby a raczej miłość- Science Fiction. Czytam od małego. Co popadnie. A teraz - co najpiękniejsze - jeszcze mi za to płaca:))) Piszę też poezję. Takie "schizofreniczno-plastikowe haiku przyszłości" - Technikum Mechanizacji Muzyki przeniosło się do radia Blue i tam też to co napisze odczytuję. Nie ja jeden zresztą. Do tego trzeba dołożyć zabawę w Dr. Ruhe... Czasem coś rysuję - zostało ze studiów (architektura).

GP: I jeszcze jedno. Jakimi jezykami (obcymi) wladasz?
PS: Angielskim. A potrafię udawać węgierski, holenderski i portugalski:)

Desiek 17.12.2000
Wywiad przeprowadzono w maju 2000.



  Hosted by STREFA.INTERIA.PL     Subskrypcja | Redakcja FAN FM | Napisz