Paweł Sikora - FAN FM w centrum wydarzeń Grupy RMF FAN FM
 
 
   



Paweł Sikora
 fot. www.rmf.fm
Imie i nazwisko: Paweł Sikora
Wiek: 25 lat
Stan cywilny : Kawaler



Janusz i Grzegorz Nałęcz:  Jak trafiłeś do RMF FM?
Paweł Sikora:  To było 4 lata temu. Początek drugiego roku studiów na Uniwersytecie Warszawskim (kierunek: dziennikarstwo). W moim instytucie pojawiło się ogłoszenie o naborze do warszawskiego oddziału RMF FM. Brzmiało chyba tak: "Poszukujemy młodych mężczyzn z dobrym głosem, do pracy w redakcji lokalnej ogólnopolskiego radia". Wiedziałem, że bardziej będę żałował straconej szansy jeśli nie spróbuję, niż ewentualnego niepowodzenia. Ta okazja spadła mi jak z nieba, bo w wakacje, po konsultacjach z rodzicami doszedłem do wniosku, że czas znaleźć sobie pracę w mediach w Warszawie i połączyć ją ze studiowaniem. Spróbowałem i udało się. Kandydatów było chyba kilkudziesięciu. Po eliminacjach (nagranie gotowego traffika plus rozmowa z dyrektorem oddziału Marcinem Borowskim i Grzegorzem Kuczkiem) na placu boju została dwójka. Pracę zacząłem tylko ja. Wydaje mi się, że moim atutem było pewne doświadczenie, które zdobyłem w lokalnym radiu ECHO Nowy Sącz (stamtąd pochodzę, ale urodziłem się w Krakowie) jako serwisant, reporter i prowadzący programy. W RMFie zaczynałem od czytania serwisów drogowych, później wdrażałem się do pracy jako reporter lokalny. Sportem zajmuję się już ponad 2 lata. Przez kilka miesięcy łączyłem pracę "normalnego" reportera ze sportem. Bywało nawet tak, że pracowałem całe dnie na "dwa etaty": do południa czytałem traffiki, a później sport albo odwrotnie.

JGN: : U kogo zrodził się pomysł stworzenia Wiadomości Sportowych?
PS: : Ojcem Faktów Sportowych jest Piotr Salak. W "normalnych" wiadomościach sport pojawiał się, ale rzadko, wyłącznie przy okazji wielkich wydarzeń (np. mistrzostw świata w piłce nożnej). Piotrek przekonał prezesa Tyczyńskiego i sport ruszył bodajże latem 99 roku. Przez jakiś czas Piotrek ciągnął "ten wózek" sam. Później doszedł Sebastian Szczęsny, wreszcie ja. Po pewnym czasie w redakcji sportowej Piotrka zastąpił Wojtek Słoń.

JGN: : W jaki sposób przygotowujesz się do prowadzenia Faktów Sportowych? Skąd czerpiesz informacje: internet, prasa ...
PS: : Lektura obowiązkowa to serwisy agencji prasowych (AP, AFP, Reuters - w tym serwis dźwiękowy, PAP). Do tego internet (np. strony polskich związków sportowych czy też międzynarodowych federacji). Przeglądam prasę drukowaną (oczywiście "Dziennik Sportowy", ale najchętniej czytam sportowe strony "Rzeczpospolitej" - wspaniały język! Gorąco polecam.)

JGN: : Ile czasu trwa przygotowanie jednego wejścia "Sport-Faktów"? Wiadomo, że nie jest to reguła, ale chodzi o przybliżony czas.
PS: : -To zależy czy w serwisie mam jakieś "dźwięki" np. korespondencję zagraniczną czy wejście reportera na żywo. Ważne jest też samopoczucie. Czasami słowa nie chcą się układać w zdania.... W przybliżeniu, chyba około pół godziny. Nie mierzyłem nigdy. Pamiętam za to, że kiedyś pobiłem rekord świata: napisałem serwis w kilka minut. Było tak. Prawie zaspałem na wiadomości o 6.30. Skórę uratował mi taksówkarz, który pędził z Pragi Północ do Centrum na złamanie karku, nie zwracając uwagi na czerwone światła. Początek serwisu układałem w myślach... Duży stres z happy endem.

JGN: : Jak długo trwa dyżur na stanowisku reportera sportowego?
PS: : "Sportowcy" w RMFie są wyjątkowi bo każdy z nas to trzy w jednym: reporter + serwisant + wydawca. Nasz grafik wyznaczają godziny serwisów, ale generalnie to nie jest normowany czas pracy "od - do". To zależy co się dzieje (konferencje prasowe, mecze), co jest dodatkowego do zrobienia (np. zamówienia wydawców porannych FAKTÓW czy programów).

JGN: : Twoją ulubiona dyscyplina sportową jest ...
PS: : Zdecydowanie PIŁKA NOŻNA. Od strony kibica, dziennikarza i zawodnika - amatora.

JGN: : Grasz w piłkę nożną masz w związku z tym jakieś osiągnięcia?
PS: : W Warszawie gram w halowej lidze uniwersyteckiej w drużynie DESPERADO, którą założyłem i w lidze firm w barwach RMFu. Gdy jestem w Sączu (rzadko) kopię piłkę w klasie B (siódma liga) w GALICJI. Jakie tam osiągnięcia.... Kiedyś zostałem wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju dzikich drużyn w Nowym Sączu, a mój zespół podwórkowy CHAMPION zajął drugie miejsce w finale ostatniej edycji ogólnopolskiego turnieju Świata Młodych. Tak na marginesie, piłka to partnerka, która zadała mi sporo bólu: wiele porażek a poza tym wiele tygodni w gipsie po piłkarskich kontuzjach (skręceniach, przeciążeniach i złamaniach). Piłka to nie wszystko. Trochę pływam, czasami odwiedzam siłownię. Dawniej uprawiałem lekką atletykę (biegi krótkie), trenowałem ping-ponga a nawet tańczyłem w klubie tańca towarzyskiego (niestety, nie udało mi się zdobyć żadnej klasy)

JGN: : Bardzo często się zdarza, że na wyjazdowe relacje jeździ Sebastian Szczęsny (np. turniej Czterech Skoczni, olimpiada) dlaczego? Tak się podzieliliście czy to decyzja odgórna?
PS: : Dzielimy się, ale to Sebastian ma większe doświadczenie w "robieniu" dużych imprez i dlatego on jeździ częściej. Np. zna osobiście całą kadrę polskich skoczków i dlatego lata razem z Małyszem.

JGN: : Wywiady ze sportowcami robią dla Was reporterzy lokalni lub nagrywacie je przez telefon. Czy tak?
PS: : Tak, ale my też nagrywamy sportowców "na mikrofon". Czasami ludzie sportu (Jerzy Engel, Jan Tomaszewski, Wojciech Fortuna, Andrzej Strejlau, Janusz Wójcik) są gośćmi rozmów Bogdana Rymanowskiego i Tomasza Skorego (dawniej był program Krakowskie Przedmieście).

JGN: : Nadajecie ze studia w Krakowie?
PS: : Ja, razem z Sebastianem Szczęsnym, pracuję w Warszawie. Z kopca nadaje Wojtek Słoń. Na antenie tego nie słychać, prawda?

JGN: : Jaka postać ze świata sportu odegrała w Twoim życiu największą rolę (idol)?
PS: : Nie było takiej, ale przez ściany mojego pokoju przewinęło się sporo sportowców (na plakatach). To były mody sezonowe...

JGN: : Twoje życiowe motto ...
PS: : Mam nawet kilka. Chyba najważniejsze - "Zawsze można lepiej". Najstarsze - od premiery filmu "Stowarzyszenie umarłych poetów", oczywiście, "Szkoda dnia". Parę lat temu na koloniach zrobiłem sobie nawet koszulkę z taki napisem...

 Pozdrowienia Pawła Sikory

Wywiad autoryzowany
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright © 2002 FAN FM


cześć II - ocena mundialu


  Hosted by STREFA.INTERIA.PL     Subskrypcja | Redakcja FAN FM | Napisz