Fakty - FAN FM w centrum wydarzeń Grupy RMF FAN FM
 
 
   



Euroliga: specjalna relacja FAN FM z Wrocławia
10 listopada 2003, 11:14
...oślepiające światło, charakterystyczny pisk butów o parkiet i trzy tysiące gardeł skandujących: "Śląsk! Śląsk! ". Wysoko opłacane gwiazdy koszykówki i cheerleaderki, vip-y i działacze. Kontrakty, statystyki i pieniądze, duże pieniądze. A oprócz tego, a może dzięki temu, wielkie widowisko sportowe. Euroliga we Wrocławiu. Czy przyciąga media dlatego, że jest to wielkie show? Czy jest to wielkie show, bo media o nim tyle piszą? Nieważne, Euroliga to wydarzenie medialne i nie może na nim zabraknąć ekipy RMF FM...

Wrocławski reporter FAN FM - pomoże Wam poznać fenomen Euroligi i przybliżyć pracę reporterów RMF.

Na tydzień przed meczem dochodzi do rozmowy z Dariuszem Pszczołowskim, dyrektorem marketingu Idei Śląska Wrocław. Dotyczy ona akredytacji na rozgrywki tej elitarnej ligi. W dniu meczu decyduję się zadzwonić do p. Pszczołowskiego i zapytać co się o akredytację. Już po krótkiej rozmowie wiem, że mogę spakować sprzęt i jechać na mecz do Hali Orbita.

Po dotarciu na miejsce od razu rzuca mi się w oczy wóz reporterski Luźnego (Maćka Cepina), który, na szczęście dla słuchaczy RMF interesujących się Euroligą, działa we Wrocławiu i umożliwia relacje na żywo z hali.

W biurze organizacyjnym uprzejma pani wręcza mi akredytację. Potem udaję się na stanowisko dziennikarskie, gdzie jest już ekipa RMF FM - Maciek Sas i Luźny. Zawsze trzeba być wcześniej, żeby mieć jakieś przyzwoite miejsca - mówi Luźny, argumentując swój wczesny przyjazd.

Na około pół godziny przed rozpoczęciem meczu Luźny zajmuje miejsce na stanowisku dla fotoreporterów. Robię czasem na meczu prawie 300 zdjęć, żeby wybrać 6 które mi się podobają - przyznaje. Większość spotkania ogląda przez aparat: Może tracę trochę wrażeń, ale bardzo lubię to, co robię -oświadcza. Ławka z napisem "foto" jest miejscem, gdzie Luźny spędza niemal cały mecz.

Maciek Sas zajmuje się obserwacją meczu. Wyrabia sobie opinię o formie zawodników, zwraca też uwagę na reakcje publiczności. Wszystko po to, by w 40 sekundowym wejściu na antenę oddać w pełni atmosferę spotkania. Jest to prawdziwa sztuka.

Obaj zgodnie przyznają, że "żywce" z meczy nie są rzeczą łatwą. I nie wynika to bynajmniej z trudności w doborze słów czy innych dziennikarskich pułapek: Bardzo często Maciek nie słyszy, kiedy go podprowadzają i musze mu krzyczeć do ucha, kiedy ma wchodzić. Nie słysząc siebie kompletnie musi pamiętać, żeby nie podnosić głosu tylko mówić normalnie, a ja już go tak wysteruję żeby było dobrze - opowiada Luźny.

W jednym z sektorów dostrzegam grupę kibiców, którzy wyglądają i zachowują się, jakby nie mieli zamiaru oszczędzać swoich gardeł. W trójkolorowych strojach, uzbrojeni w trąby i bębny już od pierwszego gwizdka rozpoczynają ogłuszający doping.

Nasze mikrofony są kierunkowe i nie łapią tego całego szumu, dlatego słuchacze, tak naprawdę, nie wiedzą, jak rzeczywiście jest tu głośno - mówi Maciek Sas.

Mecz po zaciętej walce obu zespołów kończy się zwycięstwem wrocławskiej drużyny (82:80). Wszyscy kibice w radosnych nastrojach opuszczają halę. Widać, że niewątpliwie są nasyceni emocjami sportowymi.

Tylko nieliczni dziennikarze polują na pierwsze komentarze po meczu. Wszyscy inni bowiem udają się od razu na konferencję prasową. Także ja z ekipą RMF FM.





W sali konferencyjnej jest już bardzo wielu dziennikarzy. Na dzisiejsze spotkanie przyszło wyjątkowo dużo ludzi - komentuje Maciek Sas najwyraźniej zaskoczony tak liczną frekwencją. Spotkanie to trwa jednak bardzo krótko. Nie ma najmniejszego zainteresowania pytaniami do trenerów ani zawodników obu zespołów. Po wysłuchaniu tego, co mieli oni do powiedzenia, wszyscy się rozchodzą.

Maciek Sas i Luźny udają się do wozu reporterskiego, gdzie przesyłają nagrane na konferencji dźwięki. Dziękując sobie za udaną współpracę kończą tym samym ten - sportowy - dzień pracy.

Luźny komentując spotkanie mówi: Było nietypowe, bo nie robiliśmy relacji w trakcie i Maciek miał trochę mniej roboty.

Po następnej wizycie FAN FM na parkietach Euroligi dowiecie się, jak wyglądają wejścia na żywo z meczy.



Tekst powstał przy konsultacji z Luźnym i Maciejem Sasem.

z Wrocławia specjalnie dla FAN FM - Piotr Bukowski, FAN FM Wrocław
Zdjęcia: Piotr Bukowski

Przeczytaj również:
  • 4. kolejka Ligi Mediów: RMF wciąż bez punktów (5 listopada 2003)
  • 4. kolejka Ligi Multimedialnej pod znakiem porażek (30 października 2003)
  • 3. kolejka Ligi Mediów (28 października 2003)
  • 3. kolejka Ligi Multimedialnej (23 października 2003)


  •   Hosted by STREFA.INTERIA.PL     Subskrypcja | Redakcja FAN FM | Napisz