FAN FM w centrum wydarzeń Grupy RMF FAN FM
 
 
   



Tomek Maszczyk był trafficowym RMF Częstochowa. Od wakacji 2001 jest "resztką" RMF Częstochowa, które zostało zlikwidowane po decyzji KRRiT o zakazie lokalnych rozszyć RMF FM.

W RMF FM pracuje od 1993 roku. Uważa, że to:
- Chyba spory szmat czasu. Pamiętam, że wszedłem na antenę po raz pierwszy 8 marca 1993. To było w dniu płci pięknej - chyba o 9:26 - bo wtedy obowiązywała zupełnie inna ramówka od tej, która obowiązuje dzisiaj.
Z bólem przyznaje, że nie pracuje w RMF-ie od początku jego istnienia. Zaczynał od... czytania filmów. A dokładniej od czytania list dialogowych dla kinowej publiczności.
- Praca odpowiedzialna, bo jeśli pomylisz się i przeczytasz dialog nie tego aktora, to od razu zauważa to publiczność zgromadzona na widowni. Mnie na szczęście się to nie zdarzyło, ale znam przypadek, kiedy lektor przeczytał całą listę dialogową do chińskiego filmu i zostało mu jeszcze dwadzieścia minut filmu - opowiada Tomek. Pechowy lektor "wyszedł po angielsku"... - Ogólnie przeczytałem filmy na kilku tysiącach seansów. Takie były początki pracy z mikrofonem - zatem nie musiałem ćwiczyć przed pierwszym wejściem na żywo w RMF-ie.
Tomek ma jednak świadomość, że "wielu z nas za pierwszym razem ma mokro w spodniach..."

Dobrze wiecie, że traffikowi zaczynają pracę bardzo wcześnie rano. Choć wchodzą na antenę o 6:30, to wstać muszą wcześniej. Niektórzy nawet przed 5-tą. Czy nasz gość radzi sobie z ciężkimi powiekami?
- Sądzę, że każdemu najlepiej śpi się po piątej rano i wstawanie o tak wczesnej porze nie należy do przyjemności - potwierdza Tomek. - Ale do wszystkiego człowiek może się przyzwyczaić (dobrze, że nie wstaję tak codziennie)...

Na zakończenie Tomek powiedział mi, że impreza 10-lecia RMF w Zakopane była udana. Też tak uważam.

Desiek 26.12.2000


  Hosted by STREFA.INTERIA.PL     Subskrypcja | Redakcja FAN FM | Napisz